|
Blog > Komentarze do wpisu
Miała być wiosna
Obiecywali, że zimy nie będzie, że wiosna przyjdzie w tym roku wyjątkowo szybo i że będzie nadspodziewanie ciepła. Nawet pan Kret coś o tym mówił i co? Pokazali dziecku ciastko a potem sami zeżarli.
Od kilku dni walczę z ogromną chęcią, by pojechać do portu i wsiąść na pierwszy lepszy statek wybierający się do Afryki, zaoferować kapitanowi usługi w postaci sprzątania, mycia garów, gotowania albo nawet i pracy w maszynowni i tak oto wyrwać się z tego zimowego piekiełka. A najgorsze jest to, że już widziałam tę wiosnę, już witałam się z tulipanami na straganach i ptaszym śpiewem za oknem i to tylko po to, by dostać w pysk śniegiem, zamarzającym deszczem i ogólną zimową beznadzieją. I teraz pewnie przyjdzie mi poczekać te ustawowe dwa miesiące, potem przeczekać jeszcze nagły a niespodziewany atak śniegu w kwietniu by nareszcie pod koniec maja móc powiedzieć, że rzeczywiście, wiosna przyszła jak zapowiadali. Tylko trochę później. Wy też macie już dość? Bo może skrzykniemy jakąś grupę pod wezwaniem czy coś i tę kapryśną paskudę sprowadzimy na miejsce? Jeszcze w styczniu. ![]() niedziela, 22 stycznia 2012, piarella
|
|