|
Blog > Komentarze do wpisu
O tym, że zamilkłam ostatnio
Nie piszę, bo powiem Wam, że jak się te filmy robi, to się już nie ma czasu na nic innego, ani na pisanie, ani na czytanie (wyjątkiem są scenariusze, umowy i kosztorysy, czyli lektura nie zawsze porywająca), ani nawet na zwykłe ludzkie siku czasem.
Na razie jestem więc na etapie testowania wytrzymałości samochodu: na mróz, na możliwości jezdne w przypadku braku paliwa w baku, na ogólne zaniedbanie. Testuję też siebie, znowu (bo przecież w ciągu ostatniego, raczej spokojnego, roku mogło się coś u mnie pod tym względem zmienić), na okoliczność picia hektolitrów kawy, pisania umów po nocach i kosztorysów o świcie. I uprzejmie donoszę, że póki co oboje, samochód i ja, dajemy radę. A nawet jesteśmy zadowoleni z obecnego stanu rzeczy. ![]() I to tyle ode mnie, przynajmniej na razie. Aha, nie, jeszcze jedno: kiedy ta zima sobie, kuźwa, pójdzie? środa, 08 lutego 2012, piarella
Komentarze
2012/02/09 10:50:29
I ja też daję radę, wspierając Wiewiórkę gorącą kawą/herbatą, gdy siedzi zagrzebana w pracy :) A zima faktycznie mogłaby się już spakować i spadać.
Gość: ava, pc-57037.zdnet.com.pl
2012/02/09 12:59:25
Wspieram i trzymam kciuki byś dała radę, i by było z tego na życie i przyjemności :)
|
|
I ściskam Cię mocno, i trzymam kciuki, i wspieram :)